NIEDOBORY WITAMIN I MINERAŁÓW A DEPRESJA

NIEDOBORY WITAMIN I MINERAŁÓW A DEPRESJA

Rola niedoborów witaminowo-mineralnych w dzisiejszych czasach jest bardzo mocno pomijana przez współczesną medycynę w kontekście regulacji nastroju i samopoczucia. Każdy wie, że witaminy są potrzebne. Nie każdy już wie, jaką dokładnie rolę pełnią w konkretnych szlakach biochemicznych. Zadaniem podejścia biomedycznego jest usprawnienie ścieżek syntezy oraz degradacji neuroprzekaźników, wprowadzenie homeostazy w gospodarce neurochemicznej oraz uzupełnienie kofaktorów do wszystkich reakcji. W konsekwencji działania te pozwalają cieszyć nam się dobrym samopoczuciem i wysokim poziomem energii. 

Za nasze samopoczucie odpowiedzialne są neuroprzekaźniki – substancje mające za zadanie przenosić informacje między neuronami. To właśnie one warunkują, czy czujesz się dobrze, czy jesteś spokojny, zrelaksowany, podekscytowany. Głównymi graczami na tym polu są między innymi serotonina, dopamina, glutaminian i GABA. 

Skupmy się na 2 pierwszych. Serotonina to neuroprzekaźnik warunkujący nasze dobre samopoczucie. Jej niedobory silnie skorelowane są z depresją. To właśnie na nią działają farmakologiczne środki z grupy SSRI (wychwytu zwrotnego serotoniny) stosowane przez psychiatrów u osób ze stanami depresyjnymi, zwiększając jej ilość w przestrzeniach synaptyczych, co pozwala na dłuższą stymulację tym przekaźnikiem i polepszenie naszego samopoczucia. Ponad 90% naszej serotoniny produkowane jest w jelitach, a dokładnie w komórkach enterochromatofilnych w błonie śluzowej, gdzie używana w większości lokalnie wpływa na ich perystaltykę! Niedobory serotoniny „jelitowej” mogą być jedną z przyczyn IBS (zespołu jelita drażliwego), szczególnie skorelowane z postacią zaparciową. Syntezowana jest również w jądrach szwu w mózgu, szyszynce czy trombocytach.

Produkcja serotoniny to skomplikowany proces. Zaczyna się od jednego z aminokwasów – TRYPTOFANU. Aminokwas ten przekształcany jest na drodze hydroksylacji w związek o nazwie 5-HTP
(5-hydroksytryptofan). Aby ta reakcja mogła mieć miejsce, potrzebujemy enzymu o nazwie hydroksylaza tryptofanu, tetrahydrobiopteryny, tlenu (anemie), kwasu foliowego oraz żelaza! Po otrzymaniu 5-htp, kolejnym krokiem jest jego przemiana w serotoninę! Znowu potrzebujemy enzymu o nazwie dekarboksylaza aromatycznych L-aminokwasów, a jego działanie zależne jest od witaminy B6!

Serotonina poza regulacją naszego samopoczucia odpowiedzialna jest za nasz sen. To z niej tworzy się melatonina – związek odpowiedzialny za rytm dobowy i sen. Reakcja ta wymaga kwasu foliowego, witaminy B12, magnezu i cynku! Aby gospodarka neurochemiczna działała poprawnie, poza syntezą potrzeba sprawnego usuwania neuroprzekaźników. W procesy te zaangażowane są witaminy B1, B3, B5, B6, żelazo oraz tlen!

Zaraz obok serotoniny stoi dopamina – nasz neuroprzekaźnik motywacji, dający przysłowiowego „kopa”. Jak nie trudno się domyśleć, w depresji jego poziom jest oczywiście zaniżony. Synteza wygląda podobnie do serotoniny. Zaczyna się od aminokwasu – tyrozyny, która na drodze hydroksylacji przemieniana jest na związek o nazwie L-DOPA; reakcja ta wymaga znowu tetrahydrobiopteryny, kwasu foliowego, żelaza oraz tlenu.

Gotowa L-DOPA musi przekształcić się w dopaminę. Potrzebna jest do tego znowu witamina B6. Tak jak w przypadku serotoniny, sprawna cyrkulacja neuroprzekaźnika wymaga, poza syntezą, jego dobrej degradacji – niezbędny jest tutaj magnez, witamina B1, S-adenozylometionina, cynk czy kwas foliowy. Wsparcie pracy katecholo-o-metylotransferaz czy monoaminooksydaz wymaga właśnie tych witamin i minerałów. Nie można zapomnieć również o roli witaminy D dla układu dopaminergicznego! Wpływa ona na czynniki takie jak MAOa, hydroksylaza tyrozyny czy VMAT2 wspierające syntezę oraz obrót dopaminą.

Czynnikiem mocno hamującym syntezę naszych neuroprzekaźników, co przekłada się na pogorszenie samopoczucia, jest stres oksydacyjny. Nasz organizm ma naturalne bufory takie jak peroksydaza glutationowa (GPX), katalaza (CAT) – znajdująca się między innymi w mitochondriach, czyli miejscach produkcji energii w naszym ciele czy dysmutaza ponadtlenkowa (SOD)- katalizująca reakcję dysmutacji anionorodnika ponadtlenkowego, które walczą z nadmiarem reaktywnych form tlenu zaburzających prace gospodarki neurochemicznej. Glutation do swojej produkcji potrzebuje np. witaminy B6, magnezu, kwasu foliowego oraz energii ATP (a do jej powstania potrzeba działających mitochondriów zależnych od witamin i minerałów). Peroksydaza glutationowa zależna jest od selenu (wspiera on pracę tarczycy, której to hormony mocno wpływają w syntezę neuroprzekaźników, ale kto o tym pamięta?). Dysmutazy ponadtlenkowe zależne są od cynku, miedzi i manganu. Wspomnę jeszcze, że jako antyoksydanty w naszym ciele działają również witamina C, witamina E. 

Jest to naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej. Temat jest tak obszerny, że moglibyśmy o zależnościach neuroprzekaźniki-organy-dieta napisać wiele książek. Podsumowując, wyszczególniliśmy taką oto listę witamin i minerałów wpływających na gospodarkę neurochemiczną:

• Witamina B1
• Witamina B3
• Witamina B5
• Witamina B6
• Witamina B9
• Witamina B12
• Żelazo
• Magnez
• Cynk
• Miedź
• Selen
• Mangan
• Witamina C
• Witamina E
• Witamina D

Teraz pojawia się moje pytanie – skąd biorą się te składniki? Odpowiem: z diety. Tak, dieta ma fundamentalne znaczenie dla naszego samopoczucia. Przyjmując leki wychwytu zwrotnego serotoniny sztucznie podnosimy często resztki syntezowanego neuroprzekaźnika, a endogenny proces syntezy leży ze względu na braki kofaktorów wszystkich reakcji. I oczywiście nie neguje słuszności ich stosowania – nic nie jest 0:1, szczególnie w medycynie. Decyzję o leczeniu podejmuje lekarz.

Zwracam natomiast szczególną uwagę na tworzenie w międzyczasie optymalnego środowiska dla gospodarki neurochemicznej za pomocą diety oraz całego stylu życia. Kiedy ktoś zaleca Ci tylko farmakologię, jednocześnie negując słuszność stosowania diet, jest to to ogromna medyczna ignorancja. Kierunki takie jak dietetyka i biomedycyna znajdują się przecież na uniwersytetach medycznych.

o mnie

Nazywam się Michał Kot. Moja pasja związana z dietetyką i zdrowym stylem życia sprawiły, że zacząłem zgłębiać tajniki funkcjonowania organizmu ludzkiego.

Zapraszam Cię na mojego bloga, gdzie możesz uzyskać informacje dotyczące zdrowia oraz porady, jak być pełnym energii, zdrowym człowiekiem.

social media
ZNIŻKI

https://healthlabs.pl

hasło: KOT10 – 10% rabatu


https://testosterone.pl

hasło: KOT – 7% rabatu

NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymuj darmową wiedzę na temat zdrowia, wpływu diety i suplementacji na zdrowie oraz  mindset.

Please wait...

Dziękuję za Twój zapis!

Twój e-mail jest u mnie bezpieczny.

Wysyłając swoje dane, wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie do wysyłki newslettera w celach marketingowych. W każdej chwili możesz się wypisać. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności – zgody udzielasz Michał Kot, ul.
Popiełuszki 4/48, 23-204 Kraśnik

Kategorie
Ostatnie wpisy
Tagi